ART BRUT. „Artystycznie” Henryka Żarskiego w Galerii „tak”

Partnerstwo na Rzecz Sztuki Surowej

Połączenie trzech sił – płockiego Stowarzyszenia „Oto ja”, toruńskiej Fundacji Fabryka UTU oraz poznańskiej Galerii „tak” w ramach wspólnego artbrutowego projektu – magiczną trójką nakłonić ma do spojrzenia z różnych punktów widzenia na sztukę art brut w Polsce. Sugerowane zaistnienia obrazów w kolejnych, planowanych, różnych przestrzeniach wystawienniczych powinny w konsekwencji doprowadzić do włączenia art brut w nowe zdarzenia ludzkie i te związane ze sztuką.

„Artystycznie” – imperatyw oczywistości uznany przez Henryka, siła refleksji automatycznej, definicja bytu, obiektywne prawo do inności i własnego kształtu. To zdarzenie plamy obrazu, określenie wyobraźni czy „przezroczystości” wyobrażonej pod postacią kształtu. Przezroczystości pojętej od czasów Rousseau głównie jako „kryształ serca”. Obrazy Henryka to świat skończony, pełny przylegających doń przedmiotów, osób, zdarzeń i wyobrażeń, gdzie przeszłość jawi się jako źródło obrazów czystych, przezroczystych, oczyszczonych. Przezroczystość jest tym, co jeszcze ciągle może się zdarzyć. Wczesne obrazy „na niebieskim tle”, powstałe z wielkim uznaniem detalu, zdradzają techniczne fascynacje. Samochody : renault 5, sanetor, auto nero, rowery, motocykle, samoloty, środki podróży. Wykazują znamienne podobieństwo do prac Johnna Hausera czy Franza Kernbeisa. Podróż jest być może jednym z najważniejszych elementów życia artysty, wpisując się w oczekiwanie święta, w którym zastyga Henryk przywołując obrazami podróż, spotkanie, miłość… Temu oczekiwaniu ulegają też postaci z jego obrazów, a wtedy czas tężeje w bezruchu koloru i kształtu. To ludzki, powstałe z „kryształu serca” opowieści życia. wierzęta, kucyki, powozy mknące przez eklektyczną architekturę, szachownicowe uliczki…

Małgorzata Szaefer, kuratorka wystawyGaleria „tak” w Poznaniu, ul. Mielżyńskiego 27/29 kwiecień – maj 2008


HENRYK ŻARSKI
– urodził się w roku 1944 w Jabelwaren w Niemczech, gdyz tam deportowano jego rodziców. Do Polski przybył w roku 1947 i od tego czasu zawsze już przebywał w placówkach opiekuńczych. Obecnie mieszka w Domu Pomocy Społecznej w Bojanowie. Malować zaczął w wieku 45 lat; malowanie sprawiło, że zaczął mówić – on, uważany do tej pory za osobę głuchoniemą. Posługuje się głównie temperą i akrylem na papierze i płótnie. Jego prace znajdują się m.in.: w L’Art Brut Collection w Lozannie, w Galerii Henry’ego Boxera w Londynie, kolekcji „Oto ja” w Płocku oraz w Galerii L’Art Naif w Krakowie. Jego artystyczny dorobek zaprezentowano na ośmiu wystawach indywidualnych i około 40 zbiorowych.

Uwielbia muzykować.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

grzegorz bojanek

electronic sound artist, improviser and music entrepreneur

destroyka

Quod turget, urget.

A POPROSTU

portfolio

%d blogerów lubi to: